Czas wolny…

Posted on Posted in Bez kategorii
                Mając w domu małego piłkarza, ważne jest budowanie rodzinnych więzi również na tle sportowym. Wspólne aktywności fizyczne nie tylko poprawią rozwój fizyczny dziecka i rodziców, ale także zbliżą Was do siebie. Mały piłkarz, potrzebuje ogólnego rozwoju fizycznego, również poza treningami w klubie, oprócz piłki jest wiele możliwości spędzania wolnego czasu dzieci z rodzicami. Podpowiadamy Wam kilka ciekawych rozwiązań. Zamiast siedzieć w domu z elektroniką i rywalizując w wirtualnym świecie, warto zaczerpnąć świeżego powietrza, trochę się poruszać 
i rodzinnie spędzić czas.
Można np. wybrać się na wycieczkę rowerową zgodnie ze wcześniejszą ustaloną trasą. Pozwólmy dziecku być przewodnikiem i odpowiedzialnym za mapę. Ustalcie drogę i ilość zamierzonych kilometrów. Włączcie aplikację np. Endomondo, sprawdźcie czy udało Wam się osiągnąć cel.
Park trampolin to wspaniałe miejsce do „zmęczenia organizmu”. Dzieci uwielbiają skakać, a dorośli lubią poczuć się jak dzieci. To co? JUMP? 🙂 Dla bardziej ambitnych – ścianka wspinaczkowa albo park linowy. Tu znowu można wyznaczyć cel i zrobić rodzinne zawody – kto wyżej, kto dalej…
Ostatnio modne stały się nie tylko wśród dziewczynek  rolki. Można znaleźć ciekawe miejsca i zrobić zawody np. dojazd na czas,  slalom między przeszkodami albo relaksujące jeżdżenie z trzymaniem się za ręce. Wasze dziecko doceni ten wspólny czas i bliskość między Wami.
Nie piłka nożna, to może koszykówka czy siatkówka. I nie musimy mieć super pogody. Długi sznurek przeciągnięty w pokoju, balon i… odbijamy. Liczymy ile razy nam się uda i kto będzie lepszy mama czy tata! A co do kosza… kulka z gazet, wiaderko i kto trafi z większej odległości. Jak tylko pogoda dopisze z prawdziwymi piłkami przenosimy się na boiska! Jeśli jednak Wasze dziecko jest  fanem wyłącznie piłki nożnej, to doskonała zabawą będzie strzelanie tacie lub mamie karnych. Nie macie bramki? Nic nie szkodzi, wystarczą dwa przedmioty do wyznaczenia bramki. Tata na pewno będzie pamiętał jak to się kiedyś robiło 😉 Możecie też poprosić malucha by został Waszym trenerem. Gwizdek, piłka wystarczą jako atrybuty dla młodego Trenera.
Na koniec coś innego- w parach lub w debla- tenis albo badminton. Za kilkanaście złotych można w marketach kupić paletki czy rakietki. Nie trzeba od razu iść na kort. Kawałek betonu czy trawnika na pewno znajdziemy koło domu i można rozegrać zawody. Jest zimno i pada? To może zagracie w ping pong na stole zanim mama poda obiad? 🙂
Drodzy Rodzice spędzajcie czas z Waszymi dziećmi, pozwólcie im na pokonanie taty w karnych czy wygranie wyścigu z mamą.
Czas szybko mija, jeszcze niedawno sami byliście jak oni, macie mnóstwo okazji na to, by cofnąć się do przeszłości, aktywnie  i wesoło razem spędzić czas.
Wprowadzenie małej rywalizacji podczas wspólnego czasu, wzmocni zapał zarówno dziecka jak i rodzica.  Dziecko uwielbia rywalizację, tym bardziej ze swoim rodzicem. Pozwólcie mu notować wyniki i być odpowiedzialnym za całą zabawę.
Niedługo wiosna, słońce się budzi i przebija przez chmury.
Wobec tego konsole, tablety, telefony OFF i niech żyje dobra zabawa!!!
Nie potrzeba zbyt wiele, by połączyć przyjemne z pożytecznym, dobrą zabawę oraz rozwój fizyczny Waszych dzieci.

 

 

Tekst:Trener Mati & Daga